Zdecydowanie mieszkając w Toruniu lub będąC tylko w odwiedzinach
trzeba zobaczyć i przede wszystkim ustać pod krzywą wieżą. Nie każdy wie, że
jest to średniowieczna baszta miejska, która swą nazwę zawdzięcza znacznemu
odchyleniu od pionu jest to dokładnie 1,46m. Baszta wybudowana została w 2 połowie XIII wieku jako prosta, 15-metrowa
baszta obronna wtopiona w system murów obronnych. Przez otwory w jej bocznych
ścianach przebiegał ganek strażniczy, łączący ją z murami obronnymi, zaś brak
ściany wewnętrznej ułatwiał wyciąganie amunicji. Już w średniowieczu z
piaszczysto- gliniastego podłoża, na którym baszta została ustawiona, pod
wpływem jej ciężaru osunęły się piaski, powodując równocześnie pochylenie się
wieży do momenty, aż oparła się ona na gruncie bardziej trwałym.
Jednak na przestrzeni lat zmieniały się jej funkcje. Już w
XVIII wieku wieża przestała pełnić funkcje obronne i przeznaczona ją na karcer
dla kobiet. W XIX wieku basztę przebudowano na kuźnię i mieszkanie dla
rusznikarza a w drugiej połowie stulecia całkowicie przeznaczono ją na potrzeby
mieszkalne. W późniejszym czasie mieściło się w niej kilka stowarzyszeń kulturalnych
a także Oddział Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego oraz Kujawsko - Pomorskie
Towarzystwo Kulturalne. Wieża pełniła również funkcję kawiarni oraz kiosku z
pamiątkami. Obecnie w wieży mieści się Toruńska Agenda Kulturalna oraz
kawiarnia Krzywa Caffe. Wieża stanowi dziś jeden z najbardziej
charakterystycznych akcentów Starego Miasta.
(Nie miałyśmy możliwości zrobić fotki nocą, a szkoda... zaczerpnięte z internetu)





