poniedziałek, 8 grudnia 2014

Toruń – miasto spichlerzy





Pewnie nie jeden maluch przechodząc koło spichlerzy pyta się rodziców co to za budynek i co znajduje się w środku, w moim przypadku tak było jak byłam dzieckiem i wybrałam się z rodzicami na spacer po Starym Mieście. Bardzo mnie ciekawiło jak wygląda ten budynek w środku i żałuje, że jeszcze nie byłam w żadnym w środku chociaż to zapewne można nadrobić :)
 Był czas, kiedy Toruń był jednym wielkim spichlerzem, przepełnionym najrozmaitszymi towarami, a szczególnie zbożem polskim. Wtedy to przysługiwało Toruniowi szczytne miano „królowej Wisły”, miano, które sięga swym początkiem głębokiego średniowiecza.
Kniprode, najwybitniejszy z rządców ziem zakonu krzyżackiego, nadał Toruniowi w r. 1365 słynne „prawo składowe”, które zmuszało kupców zdążających koło Torunia w kierunku Bałtyku lub też w głąb Polski, do składania towarów w Toruniu.  W tym przywileju postanawia się, że jedyna droga handlowa, mająca przekraczać Wisłę na ziemiach pruskich, miała wieść przez Toruń.
Całkowicie na składnice przeznaczone budowle były porozrzucane po całym mieście, przyczym Stare Miasto, jako przylegające do Wisły, było obficiej w spichlerze zaopatrzone niż Nowe Miasto. Najgęściej stały spichrze przy ul. Rabiańskiej, Podmurnej. dolnej części Mostowej i Piekar, przy ul. Ciasnej, Szczytnej i Franciszkańskiej; na Nowem Mieście przy Wielkich Garbarach, Browarnej i św. Jakuba.



To były „ulice spichrzowe”, a poza tym każdy prawie dom był składnicą towarów. Przy dawnym układzie domów w Toruniu tylko parter domów był przeznaczony na cele mieszkalne; górne piętra były spichlerzami i spiżarniami, a w sklepach domów przechowywano towary, wymagające chłodu do konserwacji.
Jeszcze 300 lat temu posiadał Toruń 130 spichrzów, nie licząc „domów spichrzowych”, których było znacznie więcej. Upadek handlu toruńskiego spowodował zanik spichrzów; wiele zburzono całkowicie, inne przebudowano do celów mieszkalnych lub przemysłowych.


niedziela, 30 listopada 2014

KRZYWA WIEŻA



Zdecydowanie mieszkając w Toruniu lub będąC tylko w odwiedzinach trzeba zobaczyć i przede wszystkim ustać pod krzywą wieżą. Nie każdy wie, że jest to średniowieczna baszta miejska, która swą nazwę zawdzięcza znacznemu odchyleniu od pionu jest to dokładnie 1,46m. Baszta wybudowana została w  2 połowie XIII wieku jako prosta, 15-metrowa baszta obronna wtopiona w system murów obronnych. Przez otwory w jej bocznych ścianach przebiegał ganek strażniczy, łączący ją z murami obronnymi, zaś brak ściany wewnętrznej ułatwiał wyciąganie amunicji. Już w średniowieczu z piaszczysto- gliniastego podłoża, na którym baszta została ustawiona, pod wpływem jej ciężaru osunęły się piaski, powodując równocześnie pochylenie się wieży do momenty, aż oparła się ona na gruncie bardziej trwałym.
Jednak na przestrzeni lat zmieniały się jej funkcje. Już w XVIII wieku wieża przestała pełnić funkcje obronne i przeznaczona ją na karcer dla kobiet. W XIX wieku basztę przebudowano na kuźnię i mieszkanie dla rusznikarza a w drugiej połowie stulecia całkowicie przeznaczono ją na potrzeby mieszkalne. W późniejszym czasie mieściło się w niej kilka stowarzyszeń kulturalnych a także Oddział Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego oraz Kujawsko - Pomorskie Towarzystwo Kulturalne. Wieża pełniła również funkcję kawiarni oraz kiosku z pamiątkami. Obecnie w wieży mieści się Toruńska Agenda Kulturalna oraz kawiarnia Krzywa Caffe. Wieża stanowi dziś jeden z najbardziej charakterystycznych akcentów Starego Miasta.
(Nie miałyśmy możliwości zrobić fotki nocą, a szkoda... zaczerpnięte z internetu)

poniedziałek, 17 listopada 2014

Areszt śledczy

 Witajcie!

Sympozjum "Areszt Śledczy w Toruniu. Historia i teraźniejszość" - mini relacja

 


 Właśnie to wydarzenie zainspirowało mnie do dzisiejszego wpisu. Cały czas znajdujemy się na toruńskiej Starówce, a Areszt Śledczy jest jednym z punktów naszej gry miejskiej, która odbędzie się już za 9 dni. No właśnie historia i teraźniejszość, na sympozjum przedstawiono przekrój więziennictwa w Toruniu od czasów najdawniejszych. Uwzględniono miejsca, gdzie dawniej w Toruniu znajdowały się areszty, więzienia i jak one funkcjonowały, jak wygląda praca w tym specyficznym miejscu, a także sprawy związane z wolontariatem. Zwyczajową nazwą AS Sądu Okręgowego jest: "Beczka", "Bastylia", "Okrąglak", pewnie niektórym znane bardzo dobrze.

Historia tegoż obiektu jest niewątpliwe bardzo interesująca szczególnie dla nas, studentek resocjalizacji. Został on wzniesiony przed 1880. Budynek AS jest połączony specjalnym przejściem z sądem oraz policją. Projekt wybudowanego w stylu neoromańskim ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Neoromanizm) AS by odwzorowaniem idei "wszystko-widzenia" angielskiego filozofa Jeremy'ego Benthama. Polegał on na tym, że strażnicy dzięki architekturze tego budynku mogli obserwować skazanych tak, aby oni o tym nie wiedzieli.To właśnie tu przetrzymywano zabójców ks. Jerzego Popiełuszki w okresie PRL-u.

Jest to placówka przeznaczona dla mężczyzn tymczasowo aresztowanych lub skazanych, także młodocianych odbywających karę pozbawienia wolności po raz pierwszy oraz recydywistów penitencjarnych. Nie chcemy powielać informacji, które dostępne są chociażby w internecie, gdyż jest ich wystarczająco dużo w wartościowych źródłach (http://www.sw.gov.pl/pl/okregowy-inspektorat-sluzby-wieziennej-bydgoszcz/areszt-sledczy-torun/). Zależy nam, aby przede wszystkim pamiętać o miejscu tak ważnym jeśli chodzi o Polską Służbę Więzienną. Odsyłamy do szukania informacji także w przewodniku, który przerabiamy w ramach naszych zajęć pt.  "Toruń SPACErkiem". Autorką przewodnika jest Katarzyna Kluczwajd

sobota, 8 listopada 2014

Toruński FLISAK!

Skoro jesteśmy już na starówce, omówiliśmy jej "symbol" w postaci Mikołaja Kopernika i jego domu, przejdziemy do kolejnego, który także znajduje się na starówce. Jest to niewątpliwie atrakcja dla turystów, szczególnie tych najmłodszych! :)
Pomnik ten to grający na skrzypcach Flisak w otoczeniu żab, które "plują" wodą. Georg Wolf to urodzony w Toruniu rzeźbiarz, który jest autorem tego monumentu. Znajduje się on w dziedzińcu ratusza, a odsłonięty został w 1914 roku.



Tak jak było w przypadku pomnika Kopernika, tu także nastąpiły pewne komplikacje. W czasie okupacji był on zdemontowany, a dopiero po wojnie pojawił się ponownie w mieście. Jego miejsce jednak początkowo było różne. Co to znaczy? Znajdował się on np. koło "Harmonijki", przed urzędem miasta etc. Swoje pierwotne miejsce zajął dopiero w 1983 roku.
Figura na przedstawia legendarnego flisaka Iwo. Toruń bowiem, był bardzo popularnym punktem odpoczynku flisaków, jako jedno z przystanków na trasie spławu drewna do gdańska.
Dla tych, co nie kojarzą ( FLISACY- grupa zawodowa zajmująca się w dawnej Polsce rzecznym transportem towarów. W Toruniu była to Wisła rzecz jasna )
Zachęcamy do zapoznania się z legendą, która wyjaśnia istnienie pomnika (http://www.fantasy.dmkhost.net/legendy/index.php?nr=1655). Generalnie chodzi o bohaterską postawę jednego z flisaków, który podczas wielkiej powodzi Torunia i wiążącej się z nią plagą żab, wyprowadził je z miasta za pomocą gry na skrzypcach. Były one bowiem tak uciążliwe dla jego mieszkańców, że konieczna była pomoc. Burmistrz wyznaczył nagrodę dla śmiałka, który tego dokona (rękę córki i kwotę pieniężną).

Obecnie pomnik flisaka jest symbolem odbywającego się co roku festiwalu muzycznego i artystycznego Probaltica. Jego celem jest popularyzacja kultury krajów leżących nad Bałtykiem, oraz tworzenie idei współpracy kulturalnej między nimi. Nurtem wiodącym jest muzyka oraz sztuki plastyczne.



A tak w sezonie letnim :)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Dom Kopernika



Pytając mieszkańców Torunia z czym głównie kojarzy im się to miasto można usłyszeć różne odpowiedzi: z piernikami, lodami od Lenkiewicza, pięknym bulwarem nocą, gotykiem, ale mi Toruń  najbardziej kojarzy się  z  postacią Kopernika. Poruszając się po całym Toruniu możemy zobaczyć wiele śladów świadczących o znaczeniu Mikołaja Kopernika w tym mieście: ulice nazwane jego nazwiskiem, pomnik z jego wizerunkiem a nawet Uniwersytet zwany jego imieniem i nazwiskiem.


Będąc w Toruniu warto również odwiedzić Dom Kopernika, który jest bardzo ważnym miejscem pamięci w Toruniu




Najsłynniejszymi właścicielami domostwa pod dzisiejszym nr. 15 byli rodzice Mikołaja Kopernika – Mikołaj Kopernik oraz Barbara z domu Watzenrode. Rodzina Koperników miała wówczas kilka nieruchomości, m.in. kamienicę przy ulicy św. Anny (dziś ul. Kopernika 15) oraz w najbardziej reprezentacyjnej części miasta, przy Rynku Staromiejskim 36 (w sąsiedztwie Kamienicy pod Gwiazdą). W drugim z opisywanych domów, wielokrotnie przebudowywanym i trawionym przez pożary nie zachowały się żadne elementy z XV i XVI wieku. Natomiast pierwsza z kamienic przetrwała od czasów średniowiecza w niewiele zmienionym stanie. Okazalsza z dwóch kamienic to założenie dwutraktowe, z reprezentacyjną salą frontową na parterze – wielką sienią, i kantorkiem dla prowadzenia spraw kupieckich w górnej jej części. Trakt tylny, niższy, zajmowały izby mieszkalne, górne kondygnacje zaś – magazyny. Podwórze z oficyną otacza średniowieczny mur.

Dziś jest to siedziba jednego z najpopularniejszych w mieście muzeum ( oddział Muzeum Okręgowego). Pomimo tego, że w zabytkowych wnętrzach brakuje wyposażenia z czasów Mikołaja Kopernika  to cały czas działa tam magia miejsca, a w gotyckiej piwnicy znajduje się „ Świat toruńskiego piernika” jest to interaktywna wystawa z możliwością wypieku własnego piernika.