poniedziałek, 19 stycznia 2015

Serce Starówki

Dzisiaj pod lupą RATUSZ.


Nazwałyśmy Go sercem toruńskiej Starówki nie bez powodu. Oczywiście nie tylko ze względu na centralne położenie, ale i dlatego, iż od wieków było to miejsce koncentrujące handel, życie publiczne, rozrywkę etc. To właśnie tutaj zapraszano władców i wielkich mistrzów zakonu Krzyżackiego, a także królów Polski ( do dzisiaj jedna sal nazywana jest Królewską). To tutaj obradowały sejmiki i sejmy Polskie, miała miejsce „braterska rozmowa” pomiędzy katolikami i protestantami. 
Obecny kształt Ratusza Staromiejskiego jest wynikiem stopniowej ewolucji. W roku 1259 powstał dom kupiecki (od strony zachodniej), a w 1274 równolegle do domu kupieckiego zbudowano ławy chlebowe (od strony wschodniej). W narożniku południowo-wschodnim powstała wieża (o połowę niższa od obecnej), połączona z budynkiem i ze ścianą parawanową, łączącą ją z kolei z domem kupieckim. Za ścianą usytuowano właściwy ratusz – siedzibę rady. Następnie od północy powstał dom, a raczej zapewniający jawność rozpraw, podcień sądowy, a przy północno-zachodnim narożniku, budynek wagi. W 1343 r. obudowano istniejące gmachy od zewnątrz budami kramarskimi, następnie podwyższono wieżę, zaopatrzoną w jedyny wówczas zegar w mieście. W 1391 r. rozpoczęto prace przy budowie nowego ratusza, usankcjonowane przywilejem budowlanym z 1393 r., wystawionym przez wielkiego mistrza Konrada Wallenroda. Wyburzono stare zabudowania z wyjątkiem wieży, by stworzyć w ich miejscu gmach na planie czworoboku, z wewnętrznym dziedzińcem, łączący w jednolitej architektonicznie formie dotychczasowe, różnorodne funkcje. W piwnicach składowano wina, ale przede wszystkim raczono się winem i piwem; parter służył kupcom bogatym (hale w skrzydle wschodnim i zachodnim) i uboższym (kramy wzdłuż hal, dostępne tyko z zewnątrz). Na parterze także znajdowała się waga i sala sądowa, a pierwsze piętro stało się siedzibą rady miejskiej i jej urzędów.




Odsyłamy do strony internetowej, gdzie znajdują się informacje dotyczące godzin otwarcia ratusza oraz ceny biletów http://www.muzeum.torun.pl/strona-320-ratusz_staromiejski.html :) 

piątek, 16 stycznia 2015

Dwór Artusa- toruńska kultura.

             Dzisiaj przyszedł czas na centrum toruńskiej kultury, czyli na Dwór Artusa. Każdy rodowity Toruńczyk zna to miejsce i na pewno w nim był, ale czy każdy wie co to za miejsce?
Jest to ogromny gmach na Rynku Staromiejskim, który powstał w latach 1889-1891. Obecnie parter jest przeznaczony na cele handlowe, a pozostałe piętra służą celom kulturalnym: Centrum Kultury Dwór Artusa oraz siedziba Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej.Przede wszystkim odsyłamy do strony internetowej tego miejsca, gdyż tam znajdują się wszelkie informacje dotyczące akcji, jakie się tam odbywają aktualnie, a ponadto historia Dworu i co najciekawsze wirtualny spacer po tym miejscu!!!(http://www.artus.torun.pl/panorama.php)



         Jeśli chodzi i historię, to jak zawsze bywa ona nieco zagmatwana. W roku ok 1385 w tym samym miejscu co obecnie wznosił się na Rynku Staromiejskim gotycki budynek Dworu Artusa. Od samego początku swojego istnienia należał o do elitarnego Bractwa Św. Jerzego. ( Pielęgnowali oni różne formy życia religijnego o towarzyskiego). Niewątpliwie jest to ważne historycznie miejsce także ze względu na zaprzysiężony tu w 1466 roku drugi pokój toruński na mocy którego do Polski wróciły Prusy Królewskie i Warmia ( zabrzmiało, jak na lekcji historii ).
Pod polskim panowaniem miasto pozostawało do roku 1793. Dosłownie wówczas nasze miasto kwitło jeśli chodzi i przemysł, handel i usługi. Zyskało wiele przywilejów królewskich łącznie z prawem wolnego miasta. 14 czerwca 1802 roku przystąpiono do całkowitej rozbiórki tzw. Pierwszego Dworu Artusa. W 1829 roku w miejscu rozebranego Dworu Artusa oddano do użytku nowy obiekt.  Na parterze tego budynku znajdowała się sala widowiskowa, na piętrze zaś sala reprezentacyjna - obie jednak skromnych rozmiarów. Rok 1842- rozwiązanie Bractwa św. Jerzego, nowy obiekt jednak nazwę zachował i kontynuował swoje funkcje. Po roku 1842 jednak przemianowano go na Teatr Miejski, w którym odbywały się spotkania bractw cechowych, bale, uczty. Następnie w roku 1889 przystąpiono do rozbiórki Teatru, na rzecz nowego Dworu Artusa, który został oddany do użytku już w 1891 roku.
Od chwili otwarcia pełnił on funkcje kulturalne, społeczne i usługowo-gastronomiczne. Na parterze zlokalizowano restaurację i sklepy, na piętrze natomiast znajdowały się sale Wielka, Biała, Mała i Czerwona, a na poddaszu pokoje gościnne.
Po  1920, tj. po powrocie Torunia do Polski, reprezentacyjne sale Dworu gościły polskich oficerów, wybitnych mężów stanu II Rzeczpospolitej. Wróciły tradycyjne uroczystości państwowe, spotkania społeczne, cechowe i bale reprezentacyjne. W czasie II wojny światowej obiekt pełnił funkcję restauracji, piekarni, miejsca bankietów oraz, przez krótki czas, szpitala.

  

No i nasza fotka, rzecz obowiązkowa! :D


W roku 1949 Dwór Artusa został przekazany, jako Collegium Maximum, utworzonemu w Toruniu Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika.
23 lutego 1995 roku Rada Miejska Torunia powołała Centrum Kultury Dwór Artusa. Ma ono służyć całej społeczności miejskiej w zakresie kultury, a także ważnych wydarzeń społecznych, politycznych i towarzyskich.

W Dworze Artusa ma swoją siedzibę także Toruńska Orkiestra Symfoniczna.

wtorek, 13 stycznia 2015

BAJkowy teatr Pomorski !


Kolejny nasz wpis, tym razem o ukochanym przez najmłodszych Baju Pomorskim. Każdy dorosły wspomina to miejsce z uśmiechem na twarzy, bynajmniej my tak mamy :)
 W czasie, gdy uczęszczałam do szkoły podstawowej, była to podstawa wycieczek do Torunia (obok obiadu w "Maku").
Oto i on! Teatr, który głownie koncentruje się na sztukach dla dzieci, wykorzystując lalki, animację, multimedia i tradycyjną sztukę aktorską. Można więc powiedzieć, że idzie z duchem czasu, dostosowując się do rozwoju techniki. Swój nowatorski i oryginalny wygląd zawdzięcza przebudowie, która miała miejsce w latach 2005/2006. Nie można zaprzeczyć, iż efekt architektoniczny jest niebywale interesujący. 
Historia tego miejsca związana jest z postacią artystki, malarki Ireny Pikiel- Samorewiczowej. Przybyła ona bowiem do Bydgoszczy z pomysłem utworzenia pierwszego na Pomorzu teatru lalek. Zamysł był taki, aby stworzyć instytucję podobną/bratnią do Baju warszawskiego, stąd taka a nie inna nazwa. Ponieważ w tamtym mieście warunki nie były sprzyjające, podjęto decyzję o przeniesieniu teatru do Torunia ( całe szczęście ).  Już w kwietniu 1946 r. teatr otrzymał budynek przy ul. Piernikarskiej 9, który w okresie wojny należał do niemieckiego Teatru Zamkowego.W tymże miejscu działa on do dzisiaj, czyli już ponad 70 lat <3


W tym teatrze odbywają się także sztuki dla dorosłych, pierwszą z nich (premierową) zorganizował Stanisław Staph, ówczesny dyrektor w latach 50 XX wieku. Była to sztuka lalkowa Snu nocy letniej Williama Szekspira. Początkowo odbywały się tam spektakle lalkowe, jednak z biegiem lat szukano nowych form wyrazu i przekazu treści.
Teatr dzisiaj...
Jak już wcześniej wspomniałam, projekt Baju jest niewątpliwie oryginalny, opracowała go toruńska firma AMBIT. Projektantami są Elżbieta i Mateusz Grochoccy. Trzeba przyznać, iż przy pracy nad budynkiem wzięli pod uwagę architekturę miasta, tak aby wkomponował się on w resztę krzyżackiej twierdzy. Nawiązując do tradycji, wykorzystali także nowoczesne rozwiązania, stosując np. szkło. Front, który jest odwzorowaniem szafy, to wprowadzenie widza teatru w świat baśni i bajek, znajdują się tam wyryte postaci z tych najpopularniejszych.
Przebudowa dotyczyła także wnętrz, poprawione zostały przestrzenie teatralne, miejsca na widowni oraz wyposażenie scen. Zaopatrzono sale i wnętrze w nowe fotele, nagłośnienie, projektory, oświetlenie etc. To wszystko powoduje, iż jest to miejsce, w którym w sposób profesjonalny organizuje się sztuki dla najbardziej wymagających widzów- dzieciaków.
Prace przeprowadzone wokół teatru pozwoliły na wydzielenie w przestrzeni teatralnego ogrodu niewielkiego amfiteatru do przedstawień plenerowych na 120 osób. Udało się przywrócić teatralnemu ogrodowi fontannę. Umieszczono w niej figurę tancerki identyczną ze statuetką przyznawaną na Międzynarodowych Toruńskich Spotkaniach Teatrów Lalek, jako nagroda za najlepsza rolę damską.

 

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pyszna strona Torunia

          Do tej pory na Naszym blogu można było przeczytać o miejscach, które zdecydowanie warto zobaczyć odwiedzając Toruń, ale nie tylko będą również jego mieszkańcem. Dziś chciałam się skupić na trochę innej stronie Torunia a mianowicie na tym gdzie można zjeść coś dobrego, zasmakować w słodkościach i spędzić miło czas.
          Zdecydowanie każdy mieszkaniec Torunia zna takie miejsce jak lodziarnia Lenkiewicz. Latem jest to miejsce, do którego prowadzą długie kolejki. Jest to miejsce gdzie można wypić dobra kawę, zjeść smaczne ciasto i przede wszystkim skosztować smakowitych lodów, których smaków nie jestem wstanie wymienić ponieważ jest ich aż tak wiele. Na pewno każdy znajdzie tam coś dla siebie. Latem kolejki są bardzo długie, ale na prawdę warto poczekać ze względu na dużą porcję i pyszny smak.


         Kolejnym miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić jest naleśnikarnia Manekin. Można tam zjeść smaczne naleśniki wytrawne jak i coś na słodko, ale menu posiada wiele innych ciekawych pozycji więc i tu nawet wybredny smakosz znajdzie coś dla siebie. 



         Będąc na Starym Mieście warto również odwiedzić sklepy posiadające w ofercie toruńskie piernik, np. Emporium.


 Ten słynny toruński wypiek ma swoją prawie 700letnią historię. "Toruńskie pierniki" znajduje się na 19tym miejscu w Polsce pod względem rozpoznawalności. Wszyscy je znają tj np. oscypki. Jest także trzecią najlepiej rozpoznawalną marką spożywczą w kraju. Początkowo były wyrabiane w Średniowieczu przez cechy rzemieślnicze, co ciekawe receptura, sposób wypieku, składników był tajemnicą. Aby poznać dokładny przepis trzeba było przepracować pewien okres czasu, owiane to było bowiem tajemnicą. Super sprawą jest możliwość kupna tych pyszności nie wychodząc z domu --> http://www.piernikowysklep.pl/ :) I jeszcze ta strona! Wręcz magiczna! http://www.kopernik.com.pl/#produkty :)
["Dla Torunia tym jest piernik, czym dla statku dobry sternik"]



        Mam nadzieję, że chociaż część czytelników Naszego bloga zachęciłam do odwiedzenia tych pachnących smakowitością miejsc. Oczywiście Toruń posiada także inne warte polecenia miejsca jednak te, które wymieniłam zdecydowanie znajdują się w czołowej trójce :)

środa, 7 stycznia 2015

Przewodnik

UMKowskie miejsca pamięci

Witamy, po jakże dłuuugiej przerwie. Niestety obowiązki, święta i inne prace odciągnęły nas na moment od wpisów na blogu. Wracamy z dawką nowych informacji. Chciałabym podzielić się swoją pracą, jaką jest katalog miejsc pamięci znajdujących się na UMK.
Miejsca te znajdują się na różnych wydziałach miasteczka uniwersyteckiego. Głównie skupiłam się na uwzględnieniu dat odsłonięcia/pojawienia się/przyczyn powstania miejsc upamiętniających ważne wydarzenia i osobistości związane z naszym Uniwersytetem. Codziennie każdy obok nich przechodzi, lecz nie każdy je zauważa. Sama wcześniej niekoniecznie skupiłam na nich swoja uwagę. Teraz wiem, co i kto jest upamiętniony, dlaczego oraz jaki dane wydarzenie, czy też osoba miał związek z uczelnią. Mój i Gosi katalog sporządzony jest w odrębnym pliku, który wstawiam do wglądu i liczę, iż każdy z Was-czytelników zapozna się z nim i może czegoś nowego dowie się o swoim wydziale, na którym studiuje :)
Traktujemy to jako nasz przewodnik po wydziałach, uwzględniłyśmy bowiem również te na których zajęć nie odbywałyśmy, potraktowałyśmy te miejsca jako wspólne i ważne dla całego Uniwersytetu. Samodzielnie zbierałyśmy materiały, robiłyśmy zdjęcia i przeglądałyśmy literaturę, czeka nas jeszcze wizyta w Archiwum UMK w celu weryfikacji pewnych informacji :)
Zachęcamy do lektury!

Link do wyżej wymienionego przewodnika ->  http://przeklej.org/file/EMkH8D/miejsca.pamieci.pdf

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Toruń – miasto spichlerzy





Pewnie nie jeden maluch przechodząc koło spichlerzy pyta się rodziców co to za budynek i co znajduje się w środku, w moim przypadku tak było jak byłam dzieckiem i wybrałam się z rodzicami na spacer po Starym Mieście. Bardzo mnie ciekawiło jak wygląda ten budynek w środku i żałuje, że jeszcze nie byłam w żadnym w środku chociaż to zapewne można nadrobić :)
 Był czas, kiedy Toruń był jednym wielkim spichlerzem, przepełnionym najrozmaitszymi towarami, a szczególnie zbożem polskim. Wtedy to przysługiwało Toruniowi szczytne miano „królowej Wisły”, miano, które sięga swym początkiem głębokiego średniowiecza.
Kniprode, najwybitniejszy z rządców ziem zakonu krzyżackiego, nadał Toruniowi w r. 1365 słynne „prawo składowe”, które zmuszało kupców zdążających koło Torunia w kierunku Bałtyku lub też w głąb Polski, do składania towarów w Toruniu.  W tym przywileju postanawia się, że jedyna droga handlowa, mająca przekraczać Wisłę na ziemiach pruskich, miała wieść przez Toruń.
Całkowicie na składnice przeznaczone budowle były porozrzucane po całym mieście, przyczym Stare Miasto, jako przylegające do Wisły, było obficiej w spichlerze zaopatrzone niż Nowe Miasto. Najgęściej stały spichrze przy ul. Rabiańskiej, Podmurnej. dolnej części Mostowej i Piekar, przy ul. Ciasnej, Szczytnej i Franciszkańskiej; na Nowem Mieście przy Wielkich Garbarach, Browarnej i św. Jakuba.



To były „ulice spichrzowe”, a poza tym każdy prawie dom był składnicą towarów. Przy dawnym układzie domów w Toruniu tylko parter domów był przeznaczony na cele mieszkalne; górne piętra były spichlerzami i spiżarniami, a w sklepach domów przechowywano towary, wymagające chłodu do konserwacji.
Jeszcze 300 lat temu posiadał Toruń 130 spichrzów, nie licząc „domów spichrzowych”, których było znacznie więcej. Upadek handlu toruńskiego spowodował zanik spichrzów; wiele zburzono całkowicie, inne przebudowano do celów mieszkalnych lub przemysłowych.


niedziela, 30 listopada 2014

KRZYWA WIEŻA



Zdecydowanie mieszkając w Toruniu lub będąC tylko w odwiedzinach trzeba zobaczyć i przede wszystkim ustać pod krzywą wieżą. Nie każdy wie, że jest to średniowieczna baszta miejska, która swą nazwę zawdzięcza znacznemu odchyleniu od pionu jest to dokładnie 1,46m. Baszta wybudowana została w  2 połowie XIII wieku jako prosta, 15-metrowa baszta obronna wtopiona w system murów obronnych. Przez otwory w jej bocznych ścianach przebiegał ganek strażniczy, łączący ją z murami obronnymi, zaś brak ściany wewnętrznej ułatwiał wyciąganie amunicji. Już w średniowieczu z piaszczysto- gliniastego podłoża, na którym baszta została ustawiona, pod wpływem jej ciężaru osunęły się piaski, powodując równocześnie pochylenie się wieży do momenty, aż oparła się ona na gruncie bardziej trwałym.
Jednak na przestrzeni lat zmieniały się jej funkcje. Już w XVIII wieku wieża przestała pełnić funkcje obronne i przeznaczona ją na karcer dla kobiet. W XIX wieku basztę przebudowano na kuźnię i mieszkanie dla rusznikarza a w drugiej połowie stulecia całkowicie przeznaczono ją na potrzeby mieszkalne. W późniejszym czasie mieściło się w niej kilka stowarzyszeń kulturalnych a także Oddział Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego oraz Kujawsko - Pomorskie Towarzystwo Kulturalne. Wieża pełniła również funkcję kawiarni oraz kiosku z pamiątkami. Obecnie w wieży mieści się Toruńska Agenda Kulturalna oraz kawiarnia Krzywa Caffe. Wieża stanowi dziś jeden z najbardziej charakterystycznych akcentów Starego Miasta.
(Nie miałyśmy możliwości zrobić fotki nocą, a szkoda... zaczerpnięte z internetu)